Piotr Tepper Młodszy
Pragnąc uchodzić za wielkiego pana, nie tylko naśladował obyczaje polskiej magnatem, ale jak każdy neofita wynosił się ponad miarę. Utrzymywał dom otwarty, na wysokiej stopie, w pałacu Pod Czterema Wiatrami, stąd u wielu cudzoziemskich podróżników, bywających na obiadach u bankiera, zyskiwał zrazu pochlebniejszą opinię, jak na przykład u szambelana dworu pruskiego, Ernsta Ahasverusa von Lehndorffa, który w swym Dzienniku (z 181 r.) pisał o nim: „to bardzo wytworny pan, a jego małżonka jest wspaniałą kobietą. U obojga jednak zauważyłem skłonność do rozrzutności, a ich dzieci robią na mnie wrażenie, że pełnymi garściami będą wydawać to, co ich stryjeczny dziadek w takim trudzie i pracy gromadził". Tego już nie można było nie zauważyć.
Tepper Młodszy ożenił się z gdańszczanką Filipiną Marią Valentin, pochodzącą z rodziny francuskich hugenotów, z którą miał dziesięcioro dzieci. Ta „wspaniała kobieta" - jak pisał o niej Lehndorff - w opinii innego niemieckiego podróżnika, uczonego Georga Fostera to... „tęga, niezbyt rozumna kobieta, która kiedyś mogła być ładna". Podobnie sądzi i Schultz: „Za młodu była piękna i w późniejszych latach nie chciała uwierzyć, że nią być przestała. Męska połowa świetnego zawsze kółka, co ją otaczało, nie wyprowadzała jej z błędu. Z tego powodu próżność jej i duma stały się nieuleczonymi. [...] oboje w wielkim świecie okrywali się śmiesznościami. Wielki ten świat w widokach na dukaty i na stół Teppera, którego mógł potrzebować, przyjmował go na pozór dobrze, ale za oczy wyśmiewano ich w sposób najzjadliwszy".
Smutne to, ale jakże prawdziwe! Natura ludzka nie zmienia się od wieków. Wracajmy jednak do Falent, które miały zaspokajać wielkopańskie ambicje Teppera Młodszego, w zakresie posiadania okazałej podmiejskiej siedziby.
Zadanie przebudowy pałacu i urządzenia przy nim ogrodu Tepper Młodszy zlecił znanemu już nam budowniczemu Szymonowi Bogumiłowi Zugowi, którego pamiętamy jako twórcę pałacu natolińskiego i kościoła ewangelicko-augsburskiego w Warszawie, a także autora wielu rezydencji ogrodowych w okolicach Warszawy. On także był autorem przebudowy dawnego pałacu Stanisława Kleinpoldta-Małopolskiego przy ulicy Długiej na pałac Tepperów.
W Falentach Zug pracował zapewne w latach 182-184. Niestety, „zmodernizowany" przez niego pałac nie dotrwał do naszych czasów, został bowiem później, jak nadmieniliśmy na początku naszej opowieści, poddany następnej gruntownej przebudowie. Zachowało się jednak kilka projektów Zuga dotyczących wnętrz i pawilonów, przeznaczonych dla Falent, choć nie ma pewności, czy akurat wszystkie były zrealizowane. Dwa z nich to projekty dwóch sal, umieszczonych na przeciwległych krańcach budowli; ściany jednej pokrywać miały malowidła przedstawiające elementy architektury, spoza której był widoczny pejzaż. Sala ta znajdowała się na pierwszym piętrze, a wykonawcą malowideł był malarz-dekorator, Wawrzyniec Jasieński.